Draco musi stawić czoła wielu niecodziennym sytuacjom i wcale nie jest z tego zadowolony. A wszystko przez mokrą podłogę w łazience!
Nie ukrywam, zainspirował mnie "Wieczny Prawiczek" exquisisty, stąd forma dramatu. Przepraszam za beznadziejny tytuł! Drugi raz w życiu pozwalam sobie sparodiować co nieco szósty rok, tym razem bez ciąży Pansy. Podział na akty i sceny... Cóż, z tym był problem. A właściwie nie było, bo zrobiłam to po swojemu.
Szósty rok to straszny rok - kłopoty Draco piętrzą się i piętrzą. A tu zabić Dumbledore'a trzeba, a tu poskromić Pansy i zapanować nad swoimi uczuciami... Nastolatkowie nie mają łatwo! A ja lubię śmiać się z cudzych problemów.
3/4 drabla.
Ron dostaje zawału.
Historia o tym, jak to dwaj czarodzieje chcieli zgłębić tajniki mugolskiej maszyny. Dość przesadzona niewiedza Malfoyów, ale cóż - to komedia, przesada jest codziennością. /TO NIE SLASH!/
Drabble. W wordzie było równo sto słów. Odjąć tytuł - i tak zostaje 101. Nie czaję.
Krótka, świąteczna historyjka.