d

dervishandbanges

  • Szalony

    Z Azkabanu: Boże Narodzenie 1992. Bez drastycznych detali.

  • Naprzeciw

    Draco, Pansy, brwi i takie inne. Bardzo mała miniatura.

  • Legs

    An evening encounter by the Fat Lady's portrait turns into a reflection on a certain Gryffindor's limbs. I don't know, this has no genre.

  • Jak mus to Remus

    Czyli o tym, jak pewien deser przesądził o osobistych wyborach naszego znajomego wilkołaka. Uwaga! Duża dawka głupiego humoru.

  • Cruciatus jest dla gimbusów

    Kończy się zebranie Śmierciożerców i Bellatrix nareszcie zostaje sama z Czarnym Panem, by rozpocząć upojny wieczór. Jak się ów skończy? Uwaga - skrajne OOC w osobie Sami-Wiecie-Kogo oraz pojawiająca się nie wiadomo skąd lodówka.

  • Duszno

    Pustym korytarzem Hogwartu idzie Harry Potter, ale ktoś zagradza mu drogę.

  • Dear George

    Fred - who is dead - writes a letter to his brother. From Heaven. With love.