Co by się stało, gdyby czarodzieje wpuścili do swojego świata Internet? Co by się stało, gdyby dotarł on nawet do najodleglejszych zakamarków Azkabanu, o rezydencji Czarnego Pana nawet nie wspominając? I co, gdyby pewien młody czarodziej postanowił skwapliwie to wykorzystać? Mailing.
Historia rodem z taniego romansidła, przyprawiona odrobiną cukierkowości i naiwnych chichotów... A może jednak nie. OOCkowatość, rzeczywistość bez supermocy i tak-jakby-trójkąt. Eee... muahaha?
Czarny Pan i rozważania egzystencjalne. 150 słów.