F

Filigranka

  • Złamane promienie

    Drobiazgi do legendarium Tolkiena. Może ich kiedyś będzie więcej (zostawiam sobie furtkę), ale póki co o progeniturze Feanora. I Elrondzie, który próbuje być Konradem Wallenrodem (a raczej Walterem Alfem).

  • Zdusić (światło obcasem)

    Alternatywne zakończenie "Kołysanek...", konkretnie: wątku Anais. Ciemne zakończenie. Wymajaczone. Varia i ostrzeżenia w środku. Anais, Adda, Iorweth we wszystkich konfiguracjach, erotycznych (wzmiankowanych, nie opisanych, drogi regulaminie) też.

  • Kołysanki śpiewać będziemy grobom

    Temeria ma mniej więcej tyle możliwości, ile Polska w XIX wieku, Scoia'tael uczy Anais, jak zabijać Dh'oinne, Isengrim coraz lepiej gra w szachy, Roche i Iorweth próbują nie myśleć o ironii losu, Jaskier tworzy, ludność cywilna cierpi (monologi, dialogi, eseje, kołderka, kakao - dla mnie). Seria: id, dziecko, wyparte, zaiste. Teraz już prawie: wiosna, wojna, wybuch.

  • The breeze

    Elizabeth ponders fans. And her life.

  • Żniwa

    Miał być crack w ramach szukania paringów-których-fandom-nie-stworzył. Wyszedł dramat. O żołnierzach Crescent Unit/Jednostki Sierp, obowiązkach cesarza i dawnych miłościach. Ale nadal romans, do bólu ckliwy romans.

  • Farciarze

    Złota młodzież tamtego świata, świata przed Midgarem. Drobiazgi, okruchy, miraże, rozpadające się nad ranem (albo razem z Meteorem).

  • Zakochani, głodni i naiwni

    Pokój to taka strasznie dziwna rzecz, taki kruchutki bibelot. Napisane dla wewnętrznego dziecka, id i wszystkiego, co wyparte, tylko dla nich. /Opis jeszcze-bardziej-meta: kiedy mamy miejsce zwane "setnym fikiem" to nie byłabym przecież sobą, gdyby ono nie poszło na histerycznych zbrodniarzy z idei.

  • Cienie, ćmy, licho

    Dla niewinnych los nie ma w zanadrzu spokoju, niestety. Nieliczni ocalali z Nibelheim znowu wpadają w kłopoty - i Cloud nie jest w stanie odmówić im pomocy. Przy okazji wpada na trop wielkiej afery kryminalnej, nadeptuje na odcisk potężnym ludziom, walczy z dawnymi koszmarami oraz zyskuje kilku sojuszników (może nawet - przyjaciół). Trochę kryminał. I legion własnych bohaterów.

  • Już nawet gołąbeczka (własnymi rękami nie mógł zadusić)

    Kiedy sprawa jest już wygrana, to partyzanci stają się problemem. Vel: alternatywne zakończenie. Małe to i crackowate, i polityczne. Wyrażenia nieprzystojne w sporych ilościach występują.