Madara musiał zjawić się na przyjęciu u szychy Kraju Ognia. Już prawie północ. Chce już się wymknąć po cichu, kiedy ktoś go łapie za ramię... Czyżby to nie był koniec wieczoru? Skonfundowany Madara, Hashirama, z którym wyraźnie jest coś nie tak i Izuna, który po prostu umiera ze śmiechu...
Madara i Hashirama zostali przywódcami swoich klanów po śmierci swoich ojców. Muszą skonfrontować swoje idee z prawdziwym światem. Na szczęście mają braci, którzy czasem im pomagają, a czasem szkodzą. Chociaż obaj przywódcy znajdują się w tej samej sytuacji, nie porozumieliby się ze sobą, gdyby nie ten nieszczęsny deszcz...